Tak! Być może chciałabym być zupełnie zwyczajna , poukładana, rozsądna i nie wymagająca... Nawet co roku w styczniu kupuję nowy kalendarz i obiecuję sobie, że tym razem będzie pełen zapisków porządkujących moje chaotyczne życie i co ? Zawsze w grudniu okazuje się, że jest prawie zupełnie pusty, prawie, bo jest w nim zapisane sumiennie pierwszych 5 kartek i mnóstwo zupełnie bezużytecznych bazgrołów kwiatki, trójkąty, twarze, oczy ... Ale o czym ja pisałam ... Więc tak, może gdybym była rozsądna miałabym jedno porządne mieszkanko raz na zawsze, solidną szafę i kanapę, a tak przedstawiam : "stół z powyłamywanymi nogami "
![]() |
| Stolik jeszcze z nogami |
Wypatrzony został na allegro i mimo swojego kiepskiego stanu i moich dość początkujących umiejętności postanowiłam stawić czoła wyzwaniu. Jako, że przeczytałam całe dwie strony w internecie o renowacji mebli uznałam, iż jestem wystarczająco przygotowana ! Cel pierwszy dokładnie oczyścić z politury, a wiec nożyk w dłoń.
![]() |
| oskrobać taki stolik to nie lada wyzwanie |
Po dość krótkim czasie w którym okazało się, że jest to dość żmudne zajęcie w prace zaangażowana została cała rodzina.
![]() |
| ale jak się wszyscy wezmą do roboty |
Stół stracił dwie nogi i blacik na codzienną prasę. I o zgrozo wygląda coraz gorzej ...
![]() |
| to efekty od razu nabierają tempa :) |
cdn.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz